Thursday, April 14, 2016

Jak uczą Cię w szkole?

Temat rzeka... Jeśli chodzisz do szkoły, to wiesz najlepiej, jak Cię tam uczą... Jeśli chodziłeś lub chodziłaś do szkoły, to zapewne masz wiele obrazów z różnych lekcji, albo przynajmniej ogólne wrażenie z tego, co w szkole na lekcjach się działo i na ile nauczanie nauczycieli było skuteczne. Nie wykluczam, że zdarzyły się przypadki nauczycieli kreatywnych, inspirujących, których skuteczność nauczania była pozytywnie wyjątkowa, a których zajęcia pamiętacie być może do dzisiaj.

Pewien człowiek o nazwisku Dale zaproponował niegdyś tzw. piramidę uczenia się (niżej), dzięki której możesz dowiedzieć się teraz i ocenić metody, którymi Cię nauczano względem tego, co faktycznie można uznać za metodę skuteczną.


Source: http://tinyurl.com/j379yf7

Co właściwie wynika z tego stożka? Otóż wynika z niego, że w zależności od tego, jak się uczymy, lub jak jesteśmy nauczani, tyle też zapamiętujemy. Lecąc od góry tego stożka, widzimy, że w przypadku nauki polegającej na odbiorze SŁOWA, czy to czytanego, czy pisanego, czy przedstawionego graficznie, zapamiętujemy proporcjonalnie 10%, 20% i 30%. Hmmm... Czyli jeśli w szkole Twoja nauka polega głównie na czytaniu tekstów oraz słuchaniu nauczyciela, to szanse, że po dwóch tygodniach zapamiętasz coś z tego materiału wynoszą właśnie 10% - 20%. Pytanie. Czy nie jest to niestety najpopularniejszy sposób pracy na lekcjach? Obawiam się, że odpowiedź jest w większości przypadków pozytywna. Sprawa wygląda nieco lepiej (30%) w przypadku korzystania z materiału przedstawionego graficznie.

Dużo lepiej wypada nauka, kiedy odbieramy nauczane treści zmysłem wzroku i słuchu - 50%. Dlatego warto oglądać krótkie filmiki, które pokazują istotę danego zagadnienia; dobrze jest obejrzeć doświadczenie wykonywane przez nauczyciela lub pokazane na filmie. Pytanie. Jak często na lekcjach oglądasz ciekawe pokazy, demonstracje, ćwiczenia, klipy i możesz posłuchać o tym co się na bieżąco dzieje? Pytanie zostawiam Wam do własnego przemyślenia.

70% skuteczności gwarantuje żywe uczestniczenie w omawianiu danego zagadnienia. Nie pamiętam w tej chwili źródła, ale czytałem w jakichś badaniach, może IBE...?, że polscy uczniowie mają nie lada problem z wyrażaniem swoich myśli, z budowaniem logicznych i spójnych wypowiedzi na dowolny temat. Z czego to wynika? Otóż z tego, że w szkole, na zajęciach nie ma dyskusji, nie ma debat, nie ma mądrych i dobrze przygotowanych sytuacji, w których można byłoby wyrazić swoją opinię, podać i uzasadnić swój punkt widzenia. Dzięki temu nauka/uczenie się byłoby przecież o wiele bardziej skuteczne? Dlaczego w polskiej szkole na lekcjach się nie mówi, a jedynie odpowiada na pytania i słucha nauczyciela? No cóż... odpowiedź wymagałaby oddzielnego artykułu.

Jednak najbardziej skuteczną formą przyswajania nowego materiału jest uczenie się przez działanie! Praca w grupach, praca w parach, opracowywanie tematu wraz z kolegą/koleżanką, wspólne przygotowywanie prezentacji, praca nad projektem, wyszukiwanie informacji, segregowanie informacji, praktyczne wykorzystywanie informacji, odgrywanie ról, angażowanie się w różnego typu zadania i aktywności - to jest to, czego polskiej szkole brakuje najbardziej. Owszem... im niższy poziom kształcenia, tym więcej tego typu uczenia się (przedszkola). Ale co dzieje się już w starszych klasach szkoły podstawowej, gimnazjum, w szkole średniej?

Piszę dziś o tym, ponieważ wiem, że w innych miejscach na świecie lekcje są właśnie - patrząc na ten stożek - odwrócone. Mam tu na myśli głównie Finlandię, ale też Wielką Brytanię. Spędziłem w obydwu krajach trochę czasu obserwując różne typy szkół, od przedszkola do szkoły średniej. Jestem pod wrażeniem - szczególnie jeśli chodzi o Finlandię - tamtejszego podejścia do nauczania i uczenia się. Dlaczego Finowie mają wspaniałe osiągnięcia niemal w każdej dziedzinie życia? Myślę, że w dużej mierze wynika to z tego, w jaki sposób funkcjonuje tam szkoła. Fińskie dzieci od początku objęte są niesamowitą opieką, troską, ale także prowadzone są przez wszystkie lata edukacji w jakże inny sposób niż dzieci w Polsce. Dużo czasu poświęca się na dyskusje, na pytania i odpowiedzi, na pracę w zespołach, na wspólne wykonywanie działań, na praktyczne wykorzystywanie treści oraz na tworzenie środowiska, które jest przyjazne uczeniu się.

A jakie są Twoje szkolne doświadczenia edukacyjne?


No comments:

Post a Comment

Say something here!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...