Wednesday, October 28, 2015

10 sympatycznych idiomów angielskich na różne sytuacje :)


Hello! Wszyscy kochamy angielskie idiomy, nieprawdaż? Ok, Ok... wiem, nie wszyscy :) Dla uczących się angielskiego może być to niezły problem, bo idiomów jest tyle, że nie wiadomo jak je wszystkie ogarnąć. Mój sposób na idiomy jest taki, żeby nie przesadzać z ich zakuwaniem... Wystarczy kilka tygodniowo, a z czasem uzbiera się pokaźny osobisty słowniczek :) Ważne jest natomiast, żeby pamiętać o powtórkach. Powtórki są bardzo, ale to bardzo ważne w nauce czegokolwiek. Więc, jeśli upatrzycie sobie ze trzy sztuki fajniuteńkich idiomków, to zadbajcie przede wszystkim o to, żeby przez tydzień spędzać z nimi codziennie przynajmniej kilka minut odczytując je na głos, wyobrażając je sobie, zapisując je sobie tu i tam na większym lub mniejszym formacie, tak, by przez tydzień faktycznie się nimi bawić. Zachęcam też do budowania sobie w głowie pewnych sytuacji, w których 'zobaczycie' się w roli głównej, jak używacie tego czy innego idiomu :) To naprawdę działa!

A teraz do rzeczy... Na dzisiaj wybrałem 10 sztuk sympatycznych zwrotów, które pewnie część z Was zna, ale założę się. że zawsze znajdzie się coś nowego, co warto zapamiętać i... wykorzystywać na co dzień :)

Oto moje idiomki:
  1. The lights are on, but nobody is home.
  2. To put a sock in it.
  3. When pigs fly.
  4. To have a cast iron stomach.
  5. To have Van Gogh's ear for music.
  6. To drink like a fish.
  7. To pig out.
  8. Use your loaf.
  9. Everything but the kitchen sink.
  10. Finger licking good.
A to krótkie wyjaśnienia:
  1. Ten zwrot jest używany do określania osobnika, który jest - przepraszam za określenie - niezbyt inteligentny, żeby nie powiedzieć głupawy. Czyli światła się palą - w sensie, człowiek niby normalny, ale... nikogo nie ma w domu (czyli mózgu tam nie znajdziesz)...
  2. Tego możesz użyć, kiedy chcesz powiedzieć, żeby ktoś jeden czy grupa ludzi się zwyczajnie zamknęła. Mi od razu kojarzy się to z kneblem zrobionym ze skarpety... 
  3. Ten jest fajny, bo od czasu do czasu zdarza nam się po polsku powiedzieć "Jak mi tu kaktus urośnie" - nie? Więc w angielskim można równie dobrze wykorzystać do tego latające świnie. 
  4. A ten idiom jest do wykorzystania w sytuacji, kiedy po spożyciu czegoś, co powinno normalnemu człowiekowi zaszkodzić, Tobie nie szkodzi... Możesz wtedy powiedzieć, że masz żołądek ulany z żeliwa i nic Cię nie rusza :)
  5. A tej jest przecudny. W polskim mamy takie powiedzenie "Chyba Ci słoń na ucho nadepnął", jeśli chcemy odnieść się do osoby, która w ogóle nie ma słuchu... Podobnie tutaj... Jak wiemy, Van Gogh ucha nie miał... więc specjalnie słuchu nie miał... Idiom ten przewrotnie mówi o słuchu u malarza, który nie słyszał - więc można sobie wyobrazić jak musiał fantastycznie śpiewać to co "słyszał" :)
  6. Ten z kolei idiom jest dla mocno spragnionych... Jeśli chcesz powiedzieć, że ktoś wchłania litry cieczy z pragnienia... lub w innych okolicznościach duuuużo w siebie wlewa... bez obaw mów o piciu jak ryba.
  7. Ten świński idiom używany jest wtedy, kiedy chcesz powiedzieć dosłownie o tym, jak ktoś coś żre... czyli głośno i szybko... normalnie jak świnia...
  8. A to odniesienie do używania mózgu... zamiast jednak powiedzieć "Use your brain" można spokojnie i dowcipnie porównać ten - jak się wydaje niezbyt sprawny mózg - do bochna chleba.
  9. Tego idiomu możesz użyć, kiedy chcesz powiedzieć, że coś zawiera w sobie niemal wszystko, czego dusza zapragnie...
  10. No i ostatni idiom... Jeśli skonsumowałeś właśnie coś wyjątkowo smacznego... możesz taki właśnie posiłek opisać w ten sposób :)
Which is your favorite?

4 comments:

  1. Dziękuję za ten wpis. Przydałby się taki cykl. Sporo idiomów już znam, ale większość z podanych widzę po raz pierwszy (poza 1 i 6). Pozdrawiam z mego fotela koło paprotki w zaciszu biblioteki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki Zbyszek za Twoją reakcję :) Na tym plogu pisałem o idiomach już kilka ładnych razy i nie zamierzam przestać :) Ja Cię pozdrawiam z mego fotela koło wyjątkowo nieznośnych dzisiaj papug :)

      Delete
  2. Idiomów nigdy za wiele :) A niektórych nawet nie znałam (np. tego o Van Goghu).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki loreta... Witaj w klubie ludzi uczących się nieustannie :) Widzę, że też aktywnie propagujesz angielski :)

      Delete

Say something here!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...