Friday, December 19, 2014

Uzbierało mi się...


 

... kilka ciekawych słówek z angielskiego, które sam musiałem sobie ostatnimi czasy odświeżyć... Może także skorzystacie :)

W jakiejś rozmowie mówiliśmy o tym, gdzie dzieci moich dorosłych studentów zdobywają wykształcenie. Ktoś powiedział, że w prosektorium :) Do wiadomości wszystkich zdobywających wiedzę w prosektorium, albo i nie zdobywających, podaję do wiecznego zapamiętania słówko 'prosektorium':

ANATOMY LAB

Inne słówko, które wbiło mi się któregoś dnia do głowy, a którego sensu nie mogłem sobie przypomnieć, to...

GIBBERISH

Szybko dorwałem słownik, żeby przypomnieć sobie znaczenie... i masz... Słowo oznacza 'bełkot', 'bzdury'

Któregoś dnia uczestniczyłem w naprawdę drętwym spotkaniu i zacząłem sobie myśleć, jak tu pięknie wyrazić drętwotę spotkania... Więc, gdyby ktoś potrzebował, to proszę:

DULL
BORING
DREARY
PLODDING
UNCOOL
STODGY

Na tym samym spotkaniu, może nie powinienem, ale pomyślałem 'nie będę takim lizusem' :) No i od razu mózg zapragnął tego po angielsku:

BOOTLICKER
CRAWLER
SLIME
ASSKISSER
BROWN-NOSER

Innego dnia, z jakiegoś powodu rozpocząłem pracę myśląc o słówku:

DING-DONG

Okazało się, że przypomniał mi się jakiś odgrzany zwrot z przeszłości, a znaczenie to draka, afera.

Potem gdzieś przeleciało mi przed oczyma słowo:

HULLABALOO

... niby znane, stare dobre słówko na harmider, rwetes, zgiełk, ale wtedy miałem problem, żeby sobie je szybko przypomnieć.

To tyle, jeśli chodzi o ostatnio uzbierane słówka... Mnie ich odświeżenie zrobiło dobrze :), liczę, że i Wam zrobią dobrze :)

A może macie swoje własne ostatnio wyłapane gdzieś ciekawe łupy leksykalne? 
Chętnie się poduczę :)

No comments:

Post a Comment

Say something here!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...