Tuesday, June 11, 2013

wycieczki gramatyczne: przedimek określony 'the'

Hello! Mam nadzieję, że nie przynudzę za mocno, jeśli jeszcze deko pogadam na temat fantastycznego przedimka 'the'... właściwie, to na temat tego, gdzie nie powinno go być :)

Otóż, jest kilka fajnych sytuacji, w których trzeba pamiętać, żeby się z tym 'drobiazgiem' nie wyrywać... Co to za sytuacje? No już lecimy:

  1. Z jakiegoś powodu polscy uczący się angielskiego mają dziwną tendencję do wstawiania 'the' przed nazwami własnymi... Jest to jedna z tych sytuacji, gdzie 'the' w zdecydowanej większości przypadków się nie stawia (poza oczywiście wspomnianymi we wcześniejszych postach uroczymi wyjątkami)...
  2. Nie stawiamy 'the' przed całą masą rzeczowników, tzw. abstrakcyjnych, tzn. takich, których nie da się - mówiąc prosto - ogarnąć, np. hate, love, beauty, power; np. "Beauty is in the eye of the beholder" (Piękno jest względne.) 
  3. Z zasady nie wstawia się 'the' przed nazwami posiłków, np. breakfast, lunch, dinner, supper, itd.; chyba że mówimy o posiłku opisanym przymiotnikiem lub jakimś szczególnym posiłku - mówiłem o tym we wcześniejszym poście.
  4. Nie stawiamy przedimka 'the' przed nazwami sportów, np. I play football. She plays volleyball. They play golf.
  5. Nie stawiamy 'the' przed rzeczownikami, kiedy mówimy o nich w sposób bardziej ogólny, np. Boys are cooler than girls :) Women are more beautiful than men. Cars are expensive.
Zakończę w tym miejscu, żeby się za mocno nie rozpisywać. Lepiej zapamiętać mniej, a solidniej :)

No comments:

Post a Comment

Say something here!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...