Thursday, December 13, 2012

MATURA USTNA Zadanie 3 - SPORT

OUP Photocopiable
Dzisiaj zapraszam do przestudiowania pierwszego przykładu odpowiedzi do Zadania 3 matury ustnej z języka angielskiego.

Czas: 5 minut

Egzaminator: Read the task and think about what you'd like to say. You have about a minute to prepare.

[Po upływie około minuty, jeśli będzie taka potrzeba, egzaminator wbija się z tekstem następującym...]

Egzaminator: Can you start now?

[Teraz masz około dwóch minut, żeby uporać się z dwoma zadankami. Po pierwsze wybierasz jakiś obrazek z zestawu i uzasadniasz swój wybór. Po drugie wyjaśniasz dlaczego odrzucasz pozostałe obrazki.]

Zdający: So I have to choose one of the suggested extracurricular (dodatkowe) sports classes. Wow! Let's see what I can choose between here... In the first picture I see swimming classes and in the other some kickboxing workout (trening). Well, let me think which of these appeals more to me... In fact both options seem attractive. I am passionately fond of (pasjonuję się) sport and if I could, I'd choose both classes. But since I have to choose just one, I guess, I'd go for swimming... Why swimming? Well... first of all this way of exercising gives the ability to work my body without severe impact to my skeletal system and since occasionally suffer from backache, this would be an ideal solution for me. Besides I could easily develop my muscles, which - as you may guess - means a lot to a teenager. Finally swimming offers the body a wide range of motion that helps joints (stawy) and ligaments (wiązadło) stay loose and flexible. There are other aspects, but let me now say a few sentences why I'd reject the other alternative...

I am not that much interested in martial arts (sztuki walki). I am a very peaceful (pokojowy) person and kickboxing with all its kicking (kopanie) and punching (walenie pięściami) is not really for me. Of course, I know that practicing punches and kicks doesn't mean I have to go and fight, but still I'm not very keen on (nie przepadam) this way of getting fit (nabieranie kondycji).    


[Teraz przeczhodzimy do drugiej części tego egzaminu, w której egzaminator zadaje ci dwa pytania. Na tę część zadania masz około dwóch minut.]

Egzaminator: Thank you. I will now ask you two questions.

1. What other new sports could students do at school?
Well... I think virtually all sports could be done at school provided there is money to organize all necesssary facilities, etc. But since I am a down-to-earth person, I think schools could offer something for each season of the year. For example in fall schools could encourage people to practice boys' soccer, cross country, field hockey, tennis, volleyball, or even golf. I believe that many students would love to have more of basketball, swimming, maybe wrestling or bowling. And spring is perfect for baseball, softball, track and field and lacrosse. Unfortunately Polish schools are so poor that we can all but dream about such a wide range of classes...


2. Why do you think some students dislike sports at school?
I presume those students simply don't understand how important doing sports is. I understand that some of them don't feel comfortable as they think sports is not their strong side and feel less able than others, but still thanks to sports classes students can stay healthy and fit. Doing sports also improves concentration and helps your mind develop. Besides, it decreases anxiety and stress. To my mind, the advantages really outweigh the disadvantages, especially when lots of young people tend to spend more and more time in fron of their PCs...


Egzaminator: Thank you. This is the end of the exam.

17 comments:

  1. Wysoki poziom wypowiedzi :) Zaraz prześlę to swoim maturzystkom :) Jeszcze jedna kwestia. Czy to prawda, że każdy obrazek musi mieć dwa uzasadnienia? Czy wystarczy po jednym konkretnym? Słyszałam podzielone opinie. A niestety trudno czasami dać więcej uzasadnień wyboru... Nawet dla mnie, gaduły i "lejaczki" wody :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hmmm... cóż, poziom bardzo wymodelowany jak na maturę... Ale zawyżając nieco poziom chcę pozkazać potencjalnym zdającym o czym właaściwie możnaby powiedzieć, ponieważ młodzież często cierpi na schorzenie zwane 'nie wiem co powiedzieć'... :) Nie wiem o jakich uzasadnieniach mówisz. Zadanie jest konkretne: wybierasz jeden obrazek i uzasadniasz dlaczego go wybierasz oraz rozwijasz swoją wypowiedź; potem to samo z resztą obrazków, tzn. uzasadniasz odrzucenie obrazków i rozwijasz swoje uzasadnienie :)

      Delete
    2. No właśnie takie to logiczniejsze po jednym uzasadnieniu plus rozwinięcie. Ktoś mi mówił, że powinny być dwa uzasadnienia. Dwa argumenty czemu wybrałeś akurat ten, i po dwa argumenty dla pozostałych, czemu ich nie wybrałeś... Ale to wtedy takie sztuczne... Nie wiem czy obrałam dobrą strategię, ale chyba tak: mów nie tak, jak naprawdę uważasz tylko tak, żeby Ci było łatwiej sformułować argument. Dla mnie matura ustna to trochę walka o przetrwanie dla tych, którzy mają problem z mówieniem. Bo niestety zamiast tworzyć proste zdania, powiedzieć krótko, zwięźle i na temat plus tak, żeby ich można było zrozumieć, to starają się tworzyć bardzo bogate zdania aż w końcu się gubią i nie wiedzą jak wybrnąć. Są zszokowani, gdy ja to samo zdanie powiem im słowo w słowo z polskiego na angielski, jasno i poprawnie...

      Delete
    3. No właśnie nie wiem jak to do końca jest z tą maturą... Moim zdaniem ten nowy format egzaminu maturalnego nie jest taki zły, bo faktycznie sprawdza umiejętność komunikowania się, reagowania, opisywania, relacjonowania, itp. Jak przypomnę sobie maturę z lat 90-tych... to jednak cieszę się, że nowa matura ustna z angielskiego wygląda w ten sposób. Zgodzę się, że dla wielu osób jest to egzamin bardzo trudny, ale nie przesadzajmy też z surowością oceniania...

      Delete
    4. Tylko widzisz. Jeden minus jest taki: w szkole gnają z tym materiałem tak, że naprawdę na mówienie jest mało czasu. W domu uczniowie (nie wszyscy, ale jednak tacy są) kiepsko pracują. Nagle, dobrze jeszcze jak na początku roku, w klasie maturalnej uświadamiają sobie, że nie potrafią mówić, słuchać, czytać... I teraz gonitwa. Ta matura jest trudniejsza moim zdaniem, ale niektórzy chwalą ją, bo zawsze uczeń ma szansę podłapać jakieś punkty, bo jest ich po prostu więcej niż w tej maturze jeszcze dwa lata temu zdaje się... Egzaminatorzy też są różni- loteria. Ja generalnie uważam, że ta matura jest rewelacyjna pod warunkiem, że ktoś weźmie się od razu w pierwszej klasie do roboty. Przecież wystarczy 5 minut dziennie plus gadanie do siebie w wolnej chwili: autobusie, na przystanku, podczas brania prysznica itd.

      Delete
    5. Zgadzam się... Tak naprawdę w trzeciej klasie na maturę jest tylko tyle czasu, żeby sobie szlifować to i owo, a na pewno nie aż tyle, żeby nauczyć się języka... jak to często bywa... :) Dlatego matura stawia przed nauczycielem naprawdę trudne zadanie. Masz też absolutną rację, że największym problemem uczących się języka jest, poprawnie rzecz ujmując, brak systematyczności, a mówiąc wprost... LENISTWO i brak samodyscypliny..., a te rzeczy - jak dobrze wiemy - to konsekwencje już z zupełnie nie-językowego obszaru... I tak to jest... A potem teacher ma stawać na rzęsach, żeby Jasia należycie do matury przygotować...

      Delete
    6. Popatrz na to z drugiej strony- mamy misje :) Jak kiedyś, jeszcze jako studentka, przygotowałam dziewczynę od zera na egzamin poprawkowy w dwa miesiące- i zdała najlepiej, to poczułam, że to jest to :) Nasza praca nie jest bezsensowna o ile uczeń wykazuje chęci współpracy :) No i się rozwijamy...

      Delete
    7. Nie, no spoko... Uważam, że praca nauczyciela jest bardzo potrzebna, bo gdyby nie nauczyciele, bardzo dużo ludzi naprawdę nie byłoby w stanie nauczyć się czegokolwiek. Dlatego fajnie jest, kiedy i nauczyciel i uczeń wiedzą o co w tej edukacji chodzi...

      Delete
    8. I to jest ból, nawet ostatnio z pewną mamą rozmawiałam, że problemem nie jest lenistwo nawet, ale niewiedza ucznia po co się uczy... I ja tak samo miałam: dopóki nie użyłam języka do komunikowania się z obcokrajowcami, to ta nauka naprawdę nie miała dla mnie sensu... To było pod koniec gimnazjum, ale pamiętam jeszcze, że w piątej klasie nasza nauczycielka miała kontakt ze swoim wykładowcą, obcokrajowcem. On uczył zdaje się w Stanach i mieliśmy okazję wymienić się listami z jego uczniami. To było ciekawe przedsięwzięcie. Szkoda tylko, że zakończyło się na jednym liście. Być może już wtedy część z nas spojrzałaby inaczej na język angielski...

      Delete
    9. No więc właśnie sama być może sobie odpowiedziałaś na wcześniejsze pytanie... Zorganizuj tak zajęcia, żeby faktycznie pokazać swoim uczniom, że angielski jest im potrzebny... Wczuj się... w swoich uczniów :) i powymyślaj sytuacje, w których mogliby się potencjalnie znajleźć za granicą... Potnij to na kawałki, każdy z nich dostanie scenkę do odegrania... matura wypisz wymaluj! :)

      Delete
    10. I think your blog can begin something new! It can convince many students that English is an amazing and satisfying adventure! :) I will surely recommend it. As I did yesterday and you can see the results even now :) We've got a new member ;)

      Delete
    11. Wow! Thanks a lot! Didn't know it is your merit :) Thanks!

      Delete
    12. O matko, już mi się języki motają :) Robiłam coś takiego, tylko nie do każdego to trafia... Muszę chyba historię Rona Clarka jeszcze raz obejrzeć, bo jakoś mnie inspiruje :)

      Delete
    13. Coś jakbym słyszał o człowieku, ale nie kojarzę... Wrpowadź mnie w temat please :)

      Delete
    14. to film, w którym tytułową rolę grał Matthew Perry, ten od Chandlera z
      "Przyjaciół" :) Przyjechał z małej miejscowości, żeby uczyć w trudnej szkole w Nowym Jorku. No i odniósł sukces :) To tak pokrótce :)

      Delete
    15. Oczywiście film oparty na faktach, opowiada o autentycznym człowieku :)

      Delete
    16. I see... need to see it, I guess... :) For the time being I indulge myself in watching A Christmas Carol by Dickens :)

      Delete

Say something here!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...